SUPA24
Wszystkie artykuły

Praga ma rekordowy zapas mieszkań. Dlaczego jednak ceny mieszkań wciąż rosną?

Praga ma rekordowy zapas mieszkań. Dlaczego jednak ceny mieszkań wciąż rosną?

Na pierwszy rzut oka sytuacja wygląda optymistycznie. W Pradze aktualnie przygotowywanych jest rekordowe 157 tysięcy nowych mieszkań. To najwięcej w historii. Mimo to sytuacja na rynku niewiele się zmienia, ponieważ nowe mieszkania wciąż powstają wolniej, niż potrzebuje tego metropolia. Ceny więc nadal rosną.

Mieszkań na papierze jest dużo, problem tkwi w budowie

Z dostępnych analiz wynika, że najwięcej nowych projektów przygotowywanych jest w dzielnicach Praga 4, Praga 5 i Praga 9, gdzie istnieje przestrzeń do rozwoju dawnych terenów przemysłowych i innych brownfieldów. Jednak od planów do wprowadzenia się często prowadzi bardzo długa droga.

W Pradze co roku zatwierdzanych jest około 5 tysięcy mieszkań, mimo że eksperci szacują, że potrzebne byłoby przynajmniej podwojone tempo. W rezultacie w ciągu ostatnich dwudziestu lat powstał deficyt mieszkań zbliżający się do 100 tysięcy.

Ceny rosną szybciej niż płace

Niedobór nowej budowy przekłada się na ceny. Średnia cena nowych mieszkań w Pradze osiągnęła już około 182 tysięcy koron za metr kwadratowy. Za typowe mieszkanie o powierzchni 70 m² kupujący zapłaci kwotę odpowiadającą prawie 16 rocznym wynagrodzeniom brutto.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat ceny nowych mieszkań wzrosły o około 180%, podczas gdy płace wzrosły tylko o nieco ponad 80%. To właśnie ta różnica należy do głównych powodów, dla których posiadanie własnego mieszkania staje się coraz bardziej odległe dla wielu ludzi.

Cena praskiego mieszkania rośnie szybciej niż średnia płaca w Czechach
Cena praskiego mieszkania rośnie szybciej niż średnia płaca w Czechach

Nadzieja? Szybsze zatwierdzanie budów

Jednym z największych tematów czeskiego rynku nieruchomości pozostaje szybkość procesów zatwierdzania. Nowy plan zagospodarowania przestrzennego Pragi otwiera kolejne lokalizacje rozwojowe, jednak sam powstanie nowych dzielnic będzie zależał głównie od tego, jak szybko uda się zatwierdzić projekty.

Dopóki budowa nie przyspieszy znacząco, oferta nowych mieszkań prawdopodobnie nadal będzie pozostawać w tyle za popytem. A to oznacza, że presja na wzrost cen nie zniknie. Dla osób zainteresowanych posiadaniem własnego mieszkania w kolejnych latach kluczowe będzie przede wszystkim odpowiednie wyczucie czasu i staranny wybór lokalizacji.

Udostępnij artykuł


Śledź nas

Nowe artykuły na e-mail

Wysyłając tę wiadomość, wyrażasz zgodę na przetwarzaniem danych